Agent nieruchomości – wyobrażenia vs. rzeczywistość. Krótka historia Natalii

Każdy zanim zacznie pracę w branży nieruchomości ma jakieś wyobrażenia na temat pracy pośrednika. Ale ile z tego faktycznie jest prawdą? Jak się mają wyobrażenia versus rzeczywistość?

Poznajcie dzisiaj krótką historię Natalii, naszej Agentki. 

Kiedy w zeszłym  roku wysyłałam swoje CV do Advestor Premium House nie wiedziałam tak naprawdę na co się piszę. Nie miałam ani doświadczenia w branży nieruchomości, ani jakichś większych wyobrażeń o zawodzie pośrednika, który kojarzył mi się jedynie z możliwością zarabiania dużych pieniędzy, nienaganną prezencją i prezentacją pięknych apartamentów, wprost z amerykańskich filmów.

Chcąc zacząć coś nowego wiedziałam, że muszę spróbować u najlepszych w tej branży. W biurze, które jest nowoczesne i przykuło moją uwagę obserwując w mediach społecznościowych. Z ludźmi, którzy nie tylko posiadają wiedzę, ale i chętnie przekażą mi ją, poświęcą czas i nie będą traktować go jako stracony, który mogliby przeznaczyć na zajmowanie się swoimi klientami. De facto poprowadzą za rękę. Z właścicielami, którzy dadzą wszelkie narzędzia marketingowe, możliwość udziału w branżowych szkoleniach, a więc obdarzając dużym zaufaniem wierząc, że dobrze to wykorzystam.

Pierwsze tygodnie to był czas na intensywne szkolenie. Okazało się, że prezentacja nieruchomości to nie otwarcie drzwi klientom i powiedzenie „proszę wejść i sobie pooglądać”, ale posiadanie wiedzy i umiejętności z takich dziedzin, o których wcześniej nie pomyślałabym.

Nagle musiałam zostać budowlańcem i wiedzieć czym  jest Ytong, co to dylatacja, czy blok jest z wielkiej płyty, czy z cegły. Znawcą trendów, by w modny, nowoczesny sposób zastosować tajniki home stagingu i przygotować nieruchomość do sesji zdjęciowej. Prawnikiem, notariuszem, aby rozumieć akty notarialne, dokumenty dotyczące nieruchomości, księgi wieczyste. Ekspertem od przekonywania pań pracujących w urzędach, że dokumenty, które muszę od nich otrzymać potrzebuję na już. Negocjatorem – negocjując nie tylko wynagrodzenie z klientem, ale również w późniejszym etapie warunki sprzedaży pomiędzy Stronami (cenę, termin przekazania, wyposażenie). Co za tym idzie także mediatorem, bo kiedy dochodzą emocje i Stronom ciężko dojść do porozumienia to moim zadaniem jest by w miłej atmosferze spotkać się na akcie notarialnym. Świetnym organizatorem, który zaplanuje dzień tak, by mieć czas na rozmowy telefoniczne z klientami, przemieszczanie się z urzędu do urzędu załatwiając dokumenty niezbędne do finalizacji transakcji, na prezentowanie nieruchomości i organizacja ich w taki sposób, by mieć odpowiednią ilość czasu dla każdego, jednocześnie sprawnie, tak aby następna osoba nie czekała zniecierpliwiona.

Same piękne nieruchomości do sprzedaży? Tak byłoby idealnie, ale sztuką jest umiejętność dostrzegania potencjału i ukazania walorów nieruchomości, której sama pewnie bym nie chciała kupić. Taką lekcję też musiałam odbyć.

Zarabianie dużych pieniędzy? Jak najbardziej, ale wiąże się to z nieustannym poszerzaniem wiedzy, zaangażowaniem się, poświęceniem dużej ilości czasu, by być dobrym agentem – profesjonalnym, który doradzi, odpowie na nurtujące pytania. Z którym przejdziesz przez transakcję w poczuciu bezpieczeństwa.

A Ty? Jakie miałeś wyobrażenie o zawodzie pośrednika?

Nadal uważasz, że posiadasz te wszystkie wspomniane wyżej umiejętności, by samemu dobrze i z zyskiem sprzedać Twoją nieruchomość?

Natalia Kułton – Twój Pewny Doradca ds. nieruchomości w Biurze Advestor Premium House

Zobacz pozostałe wpisy ->